Jak wchodzić w stan przed-impro?

Piotr Filonowicz

 

Za każdym razem trzeba to odkrywać na nowo, obserwować siebie na wielu płaszczyznach, iść za zauważonymi, ciekawymi impulsami.

Rozgrzanie ciała w procesie wchodzenia w IW to jest udrożnienie narzędzia, którego będę używał. Po to, aby moja improwizacja, moje pozwolenie sobie na działanie, nie zostały przez ciało zatrzymane. Reszta jest puszczeniem.

Często pomaga w wejściu w improwizację zamknięcie któregoś z kanałów zmysłowych, choćby oczu. Może pomóc użycie głosu, na przykład dźwięku buczenia, które mnie wytnie ze znanego i przeniesie do mniej znanego. Można użyć fizycznego kontaktu z drugą osobą, intymności. Albo lepiej jeszcze – intymności w kontakcie z przedmiotem, intymności w kontakcie ze swoim wyobrażeniem, intymności ze swoim stanem aktualnym.

Można użyć powtarzalności ruchu, dźwięku lub słowa, zwykle jest to bardzo skuteczne. Można użyć fizycznego wytrącenia się z bieżącego stanu, na przykład wytrącenia się z pionowości. Można użyć skupienia się na jakimś jednym elemencie czyli techniki fokusu lub totalnego otwarcia postrzegania, symultanicznej wielokanałowości. Więc albo widzę, słyszę, czuję wszystko, co jest wokół albo widzę lub słyszę lub czuję tylko fragment, który urasta do czegoś jedynego, do totemu, do centrum rzeczywistości.

Można użyć także strumienia świadomości, mówienia z akceptacją każdego wypowiadanego słowa, żeby wyjść poza racjonalne. Można użyć zanurkowania w wodzie lub zanurkowania w powietrzu jakby to była woda. Można użyć oporu i związanego z nim wysiłku, przepychania ściany, przebijania się przez górę ziemi. Można użyć zeszmacenia się, wybrudzenia albo uświęcenia poprzez medytację poprzez wyobrażenie bądź faktyczne dotknięcie czegoś Świętego. Można użyć czynności absurdalnej, czynności nie funkcjonalnej takiej jak gryzienie dywanów. Można użyć niszczenia jako czegoś przeciwnego codziennej tendencji. Można użyć intensyfikacji pobłądzenia w przestrzeni, w swoich myślach, w swoich preferencjach, swoich odczuciach. można użyć poczucie zniknięcia przez ukrycie się w szafie. Można użyć krzyku i pójść za wyobrażeniem bycia atakowanym, bronić się całym sobą przed tym atakiem. Można użyć zgiełku bądź niespodziewanej ciszy i każdego innego kontrastu do tego, co było przed chwilą. Można użyć modlitwy, litanii, mantry, enumeracji. Można użyć wyobrażenia pępowiny łączącej cię chociażby przez usta z twoim źródłem, z twoją przyszłością, z niewiadomym. Można użyć wzmożenia emocji, miłości czy nienawiści, wzmożenia swojego lęku albo wzmożenia swojej odwagi. Można użyć zezwierzęcenia, kłapania zębami, merdania ogonem.